czwartek, 15 kwietnia
Shadow

Jak zarobić na giełdzie?

Niezaprzeczalnie technika w tradingu pełni istotną rolę, choć nowicjusze poświęcają jej stanowczo za dużo czasu, na czym później cierpi m.in. zarządzanie budżetem. Z czasem okazuje się, że wskaźniki techniczne nie dają nam pełnej odpowiedzi na to jak grać na giełdzie. Dopiero opanowanie i umiejętna kontrola ryzyka stanowią fundament dobrej strategii inwestycyjnej. W niniejszym artykule skupimy się nad tym, na czym polega właściwy „money management”.

Stosunek zysk/strata – RRR Ratio

Warto odpowiednio kalkulować ryzyko, szczególnie w dobie tradingu online, gdzie możne one szczególnie szybko wymknąć się spod kontroli. Jak to działa? Możliwość zawierania nieograniczonej ilości transakcji powoduje gwałtowny przypływ adrenaliny oraz szybką gratyfikację. Przyczynia się to do wykształcenia złych nawyków, przez które gra giełdowa będzie bardziej kojarzyć się z hazardem, niż z praktycznym pomysłem na biznes.

Kontrola ryzyka odróżnia spekulanta od hazardzisty

Natura ludzka nie lubi dyskomfortu. Aby uchronić się od strat, największy nacisk kładziemy na procent skuteczności wejść. W przypadku gry na giełdzie jest to dosyć kłopotliwe, ponieważ rzeczywistość może pokazywać, że regularnie będziemy tracić zainwestowane środki, nawet przy skuteczności 90%. Nie jest to całkowicie rzadkie zjawisko. Przeciętny trader detaliczny zazwyczaj szybko realizuje zyski przy jednoczesnym trzymaniu pozycji stratnych, lub co gorsza dopłaca do nich.

W takich przypadkach nawet najlepsze prognozy giełdowe nie będą w stanie chronić przed utratą środków.

Kalkulacja opłacalności

Wspomniane wcześniej zarządzanie ryzykiem, które odróżnia hazardzistę od kompetentnego tradera nie jest jedynym czynnikiem. Dobry trader polega również na kalkulacji opłacalności. Jak można odnaleźć w wiedzy podręcznikowej z podstaw giełdy, ryzyko nie powinno przekraczać 1 – 2% posiadanego kapitału.

Często popełnianym błędem jest otwieranie pozycji z dbałością o ustawienie zlecenia stop, ale zaniedbując „take profit”. Oba elementy są jednakowo ważne. Jeśli więc wykres mówi, że maksymalny zysk względem ryzyka w danej sytuacji może wynieść 1R, to warto rozważyć, że może jednak nie warto składać zlecenia.

Bezpieczna giełda

Jednam z największych błędów jakie może popełnić trader, jest zbyt duże skupienie na zysku, przy ignorowaniu tzw. drawdownu, czyli obsunięcia kapitału. Praca tradera na giełdzie polega głównie na rozsądnym lokowaniu ryzyka, a nie jak myśli większość – mnożeniu trzymanych środków. Należy zadać sobie pytanie, ile strat z rzędu jest w stanie wytrzymać nasza strategia i jakie szkody może wyrządzić nadarzająca się czarna seria.

Aby poradzić sobie z tym problemem wskazane jest nawet być zbytnio przewrażliwionym, ale to pozwoli przygotować się na najgorszy możliwy scenariusz.

Zarządzanie ryzykiem poprzez martyngał

Martyngał to bardzo popularna strategia zarządzania ryzykiem, zakładająca podwojenie stawki w przypadku przegranej. Wszystko opiera się na wierze w koniec czarnej serii i zarobek. Ta zasada może i działa na „papierze” i przy nieograniczonej ilości środków, jednak rzeczywistość pokazuje, że znacząco przyczynia się do „wyczyszczenia” kont ze środków finansowych. W tym przypadku nie ma nawet co liczyć na szybki zarobek na giełdzie.

Na przeciwnym biegunie mamy – a jakże – odwrócony martyngał. Idąc za jego sugestią podwajamy stawkę w przypadku wygranej, a zmniejszamy o połowę w przypadku przegranej. Jaki jest więc problem ze stosowaniem strategii opartych o martyngały? Taki, że są one bardziej związane z hazardem, niż z inwestycjami giełdowymi.

Niemniej jednak niektóre elementy takich systemów, mogą być bardzo użyteczne. Jeśli mamy do dyspozycji niewielkie konto, a strategia przynosi regularny zysk, możemy wtedy w seriach wygranych podwajać każdą kolejną stawkę o zarobione środki. Dzięki temu przy użyciu dochodowego systemu można jeszcze bardziej przyspieszyć wzrost środków na naszym koncie.

Podobny plan może być wykorzystywany w przypadku odpowiedniego budżetu, prowadząc wcześniej dokładny test wybranej strategii inwestycyjnej. Najlepsze do tego celu będzie wykorzystanie konta demo do gry na giełdzie.

Jeśli jednak dysponujemy większymi środkami, wtedy pora na poważna zagrywkę i stworzenie rozsądniejszego systemu do zarządzania ryzykiem.

Dodaj komentarz