czwartek, 29 lipca
Shadow

Niewidzialna ręka rynku

Niemal żaden z traderów detalicznych nie potrafi jednoznacznie wytłumaczyć czym są, ani jak działają poziomy wsparcia/oporu. Mimo to handel z ich użyciem to jedna z najbardziej popularnych strategii, niezależnie od rynku.

Zagrajmy w grę

Zakładamy, że gra na giełdzie ma sumę zerową – twój zysk, to czyjaś strata. (W rzeczywistości jest trochę gorzej, bo uwzględniając prowizje i spread mamy do czynienia z grą o sumie ujemnej.) Otwieramy więc wykres, kreślimy arbitralnie linię wsparcia, otwieramy pozycję długą i zarabiamy. Tylko czyim kosztem?

Można na to odpowiedzieć, że kosztem osób nie znających pojęcia wsparcia/oporu. Jednak prawda jest inna, koncepcja linii od których odbija się kurs, to pierwsze, na co natykają się osoby z prawie zerowym doświadczeniem, które zechciały grać na giełdzie. Jeśli więc strategię wsparcie/opór zna 99% z nich, to zarabiać powinien prawie każdy.

Rzeczywistość pokazuje jednak, że 95% uczestników rynku nigdy nie dowie się jak zarabiać na giełdzie i nigdy nie wyjdzie na plus.

Jak radzą sobie rekiny giełdy

Wyobraź sobie teraz grę w szachy. Nie masz o nich zbyt wielkiego pojęcia. Grał będziesz z mistrzem świata, który na dodatek będzie miał wiedzę o tym kiedy i jaki ruch wykonasz. Nie możliwe? No właśnie tak wygląda rywalizacja tzw. „smart money” – ogółu instytucji finansowych mających realny wpływ na cenę z przeciętnym traderem detalicznym.

Tak więc jeśli chcesz prowadzić handel na giełdzie, musisz dogłębnie zrozumieć logikę stojącą za zachowaniem ceny. Nie są jej w stanie zastąpić żadne cudowne strategie oraz coraz bardziej zaawansowane platformy giełdowe.

Dodaj komentarz