czwartek, 15 kwietnia
Shadow

Trading z użyciem poziomów Fibonacciego, średnich kroczących i dywergencji

Trading detaliczny czasami nie chce trzymać się kurczowo zasad podstaw giełdy. Popularne narzędzia analizy technicznej można jednak wykorzystać w inny sposób, może i nie do końca zgodny z przeznaczeniem, ale wciąż skuteczny. W artykule skupimy się na dobrze znanych wskaźnikach: średnich kroczących, zniesieniach Fibonacciego, a także dywergencji i konwergencji, aby zamienić je w użyteczne elementy ułatwiające grę na giełdzie.

Zniesienia Fibonacciego

W oryginale zniesienia Fibonacciego określają poziomy, do jakich cena powraca po impulsie, tak, aby móc otworzyć pozycję zgodnie z trendem, po jak najkorzystniejszej cenie. Do obliczenia poziomów posłużył słynny ciąg Fibonacciego, w którym każda następna liczba ciągu jest sumą dwóch poprzednich. Kolejną ciekawostką jest dzielenie przez siebie dwóch następujących po sobie w nim liczb, co skutkuje otrzymaniem wyniku zbliżającego się stopniowo do złotego podziału

Jest jednak pewien problem, poziomów Fibonacciego jest kilka, a my nie wiemy o tym z którym z nich zareaguje cena. W rzeczywistym świecie, prognozy giełdowe tworzone z ich użyciem są zazwyczaj kompletnie nietrafione.

Tak czy inaczej trafiają się również przypadki w których odbicie faktycznie następuje, co cieszy głównie zwolenników tego narzędzia. Jego popularność jest jednak tak wysoka, że jest na wyposażeniu chyba wszystkich aplikacji giełdowych.

Dywergencja i konwergencja

Klasyczne wydanie handlu z wykorzystaniem dywergencji i konwergencji korzysta z prostego wskaźnika technicznego RSI (Relative Strenght Index). W momencie gdy cena instrumentu zwiększa się, RSI nie odzwierciedla tego zachowania zmierzając w stronę przeciwną. Wtedy mamy do czynienia z sygnałem do otwarcia pozycji długiej. Konwergencja jest sytuacja gdzie wskaźnik RSI znajduje się w trendzie wzrostowym, a instrument w fazie wyprzedaży. Jest to sugestią, iż nastąpiła manipulacja rynkowa i odwrócenie trendu.

Niezbyt dużo osób wie , że zjawisko rozrzutu między wskaźnikiem technicznym i ceną, można zauważyć z pomocą wykresu świec japońskich, które zamiast oddawać realny ruch ceny, obrazują zaangażowanie kupujących i sprzedających – Deltę. W tym przypadku możemy otrzymać wiarygodny sygnał do otwarcia pozycji, podczas gdy większość rynku wyprzedaje swoje pozycje, a cięższe zlecenia absorbują je, kierując kursem ku górze.

Niestety nie każda platforma giełdowa umożliwia korzystanie z wykresów opartych na Delcie. W przypadku popularnych platform, można jednak szukać darmowych wskaźników, które w kalkulacjach wykorzystują omawianą deltę.

Średnia krocząca

Czytając podstawy giełdy z pewnością spotkamy strategie wykorzystujące przecięcia dwóch średnich kroczących, jako sygnały do otwarcia pozycji albo opuszczenia rynku. Jeszcze prostsze propozycje mogą zakładać wykorzystanie jednej średniej, która występuje w charakterze linii bazowej, wyznaczającej kierunek aktualnego trendu. Takie metody handlowe są bardzo popularne, jednak ze względu na bardzo opóźnione sygnały, nie cechują się za bardzo wysoką skutecznością.

Alternatywą dla użycie średniej kroczącej jako wskaźnika trendu, gdzie można wykorzystać ją jako cel do otwierania techniką scalpingu krótkoterminowych transakcji. Otrzymując od ceny pewny sygnał do przykładowo korekty w trendzie wzrostowym, możliwe będzie ustawienie zlecenia take profit na średniej kroczącej. Jeżeli nie chcemy podejmować dodatkowego ryzyka związanego z handlem naprzeciw głównemu trendowi, można poczekać na powrót do średniej i kupno, zgodnie z panującą na rynku tendencją.

Najlepiej zacząć od gry demo na giełdzie

Nawet krytyczne myślenie z kreatywnym wykorzystaniem powyższych technik nie gwarantuje pozytywnych wyników. Granie na giełdzie to ogromne ryzyko, szczególnie podczas używania niedokładnie przetestowanych systemów i złym zarządzaniu budżetem. Rozpoczęcie przygody z rynkami finansowymi powinno zacząć się od symulatora giełdy, pozwalającego nam popełniać błędy bez utraty realnych środków.

Dodaj komentarz